Robótki na drutach i Esperanto, czyli to co lubię najbardziej.
Blog > Komentarze do wpisu
A to ciekawe. Interese.

Zawsze twierdziłam, że robótki na drutach, szydełku czy haftowanie dobrze robią  na uspokojenie. Mówiłam, że to taki mój "Nerwosol", a tu proszę inni myślą podobnie. Artykuł na ten temat: Cxiam mi diris, ke trikado, krocxetado kaj brodado bone faras pro bona nervo stano, por la gxenerala trankviligxo post la nervoza laboro. Nun mi trovis kaj tralegis la artikoloj, kiu temas pri tio. Oni diras, ke por la homo trikado estas kiel Joga ekzercado. Tre interesa afero, mi sentis tion jam de tre longa tempo. Vidu la artikolon, jen la linko:


http://www.ofeminin.pl/zrob-to-sama/robienie-na-drutach-dziala-na-cialo-niczym-joga-mowia-badacze-s1734161.html

..."Robiąc na drutach w domowym zaciszu uspokoisz się tak samo, jak ćwicząc pozycję psa z głową do dołu w aśramie pod New Delhi. Naukowcy potwierdzają, że ta czynność wpływa na nasze działo niezwykle odprężająco. I to nie jedyna jej właściwość.

Robienie na drutach. Szydełkowanie. Wyszywanie. Czynności, które w czasach naszych babć była normalnością, a dziś jawią się jako relikty z przeszłości, mają szanse powrócić do łask. Po serii badań prowadzonych od 1990 roku, psychologowie orzekli, że wspomniane zajęcia obniżają tętno, ciśnienie krwi oraz stężenie kortyzolu - hormonu stresu. Czyli działają dokładnie tak, jak medytacja czy joga. Dodatkowym plusem jest to, że otrzymujemy fizyczne efekty naszej pracy - szaliki, czapki, poduszki czy zabawki.

Jednocześnie okazuje się, że nie są to wyłącznie parametry powstałe w wyniku badań, a wręcz praktyki z życia wzięte. Dziennikarka New York Timesa w swoim artykule poświęconym robótkom ręcznym przytacza przykład Karen Zila Hayes z Toronto, która prowadzi w Kanadzie dwa rodzaje zajęć - "Kint to Quit" ułatwiające palaczom pozbyć się nałogu oraz "Knit to Heal" pomagające poradzić sobie psychicznie z ciężkimi chorobami. Okazuje się też, że część ludzi sięga po druty, kiedy ma problemy z nadwagą. Zamiast podjadać przed telewizorem, zajmują sobie ręce szydełkowaniem. Ratunek w robieniu na drutach znalazły również anorektyczki badane na Uniwersytecie Columbia - 78% pacjentek uznało, że ta czynność pomogła im w walce z chorobą.

Obiecujące są również badania przeprowadzone przez psychiatrów z Mayo Clinic w Rochesterze, którzy przyjrzeli się osobom w wieku od 70 do 89 lat. Efekty były następujące: osoby, które robią na drutach są odporniejsze na zaniki pamięci i łagodne zaburzenia poznawcze. Zatem, nawet jeśli nie dziś w celach "medytacyjnych", to warto po druty sięgnąć za lat kilkanaście... dla zdrowia!..."

I podobny po angielsku:  http://www.aol.com/article/2016/02/03/new-generation-knitting-to-relieve-stress/21307558/

 



czwartek, 18 lutego 2016, trikada

Polecane wpisy

  • Czapeczka. Cxapeto.

    Czapeczka jest maleńka. Zużycie bawełny to tylko 2 dag. Włóczka pochodzi z wygranej na blogu " Moje małe skarby". La cxapeto estas ege malgranda. Mi uzis nur 2

  • To dla niej. Por sxi.

    Ostatnio na moim blogu królują ciuszki niemowlęce, takie w najmniejszym rozmiarze. Dzierganie takich "tyci" ubranek daje dużo frajdy, ale wcale nie jest łatwe.

  • Śpiworek dla Hani. Dormosako por Hanjo.

    Śpiworek zrobiłam z włóczki "Lanagold" 390m/100g. Druty 4mm. Zużycie 23 dag. A dodatkowy guziczek po to, aby można było zapiąć, tworząc większy dekold. Tiun cx

Darmowe liczniki