Robótki na drutach i Esperanto, czyli to co lubię najbardziej.
Blog > Komentarze do wpisu
Gitarowa tuniczka dla Zojki. Gitara robeto por Zojka.

Tuniczka skończona! Jeszcze brakuje guziczków, ale to drobiazg. Do wysokości pach dziergałam na drucie z żyłką. Druty 4 mm. Waga 10 dag. Czas-3 przyjemne popołudnia. Podpowiedź, gdzie szukać gitary otrzymałam od Marii, dziękuję. Natomiast rozmiaru szukałam w Dropsie i na stronach rosyjskich. Muszę przyznać, że choć centymetry w gotowym wyrobie zgadzają się ze schematami to według mnie rozmiar jest na większe dziecko niż podano w opisie. Na moje oko to nie jest na 9, ale na 12-14 miesięcy. Dobrze, że nie zadziałało to odwrotnie :) Robeton por nia la plej juna filino de nia frato mi jam finigxis. Mankas ankoraux butonoj, sed tiu momente tio ne gravas. certe cxi semajne mi acxetos ilin. Mi sercxis en la reto, kia devus esti la grandeco, sed fakte, ecx mi faris precize de la skemo tiu preta tuniko estas por pli granda infano. Estus malbone, se okazus inverse. Teraz na drutach sweterek w stokrotki. Nun mi trikas svetereton

 https://pl.pinterest.com/pin/417145984216463771/

 

poniedziałek, 04 kwietnia 2016, trikada

Polecane wpisy

Komentarze
2016/04/05 22:00:03
Urocza gitara w marynarskich kolorach :) Oj, rozumiem ból dobierania rozmiarów dziecięcych, choć przerobiłam tylko temat czapek i butków dzierganych... Pozdrawiam!
Darmowe liczniki